111111

Naznaczeni depresją

Choroba XXI w.

Ludzie są naznaczeni wieloma chorobami, dolegliwościami i upośledzeniami. Jednym dokucza brak sprawności ruchowej i przez to są niepełnosprawni i ułomni. Innych gnębi nieuleczalna i postępująca choroba, na którą nie ma lekarstwa i trzeba z nią żyć. A jeszcze innym radość życia i sens życia odbiera depresja. Wszyscy wymienieni wyżej są naznaczeni przez chorobę, choć są one różne i różnie się objawiają. Bywa, że ludzie obciążeni nieuleczalną chorobą lub ludzie niepełnosprawni tryskają energią i chęcią życia. Swoim pozytywnym i pogodnym podejściem do życia i swoim postępowaniem w obliczu ułomności, czy innego cierpienia zarażają innych, nawet tych zdrowych i pełnosprawnych. I bywa też odwrotnie. Ludzie pełnosprawni, w sile wieku, mądrzy, często wykształceni i bogaci są smutni i przygnębieni. Nie mają energii i chęci do działania. I nawet w ogóle chęci do życia.

Dlaczego tak się dzieje ?

Dlatego, bo dopadła ich depresja, która czyni ich nieszczęśliwymi, nawet w obliczu szczęścia, które postrzegają osoby postronne. Bo nie brak im urody, często młodości, pieniędzy. A mimo to są nieszczęśliwi i smutni. Zamiast zdobywać świat snują się z miejsca w miejsce pełni obaw, z niskim poczuciem wartości i brakiem wiary w sens życia. Ci ludzie nie są naznaczeni niepełnosprawnością, ani chorobą fizyczną, lecz są naznaczenie depresją.

Jak walczyć samemu ze sobą, gdy jest się naznaczonym depresją ?

– Najważniejsze jest to, aby sięgnąć po pomoc i nie pozostać samemu ze złym samopoczuciem. Warto zwrócić się do najbardziej bliskiej osoby, z prośbą o wsparcie. A przede wszystkim zwrócić się do lekarza, z prośbą o leki przeciwdepresyjne. Jak i do psychologa w celu ułożenia i wyprostowania sobie wszystkich myśli w głowie. Najlepsze efekty leczenia w depresji daje połączenie leków antydepresyjnych z sesjami u psychologa.
– Bardzo ważne w depresji jest również to, aby nie bać się swoich myśli. Bo tylko strach ma wielkie oczy, jak mówi mądre przysłowie. Każdy człowiek każdego dnia ma różnorakie myśli, lecz zdrowy się nad nimi nie rozwodzi. Natomiast cierpiący na zaburzenie nastroju wszystko analizuje i wszystko bierze sobie do głowy. I to właśnie dubelt dołuje osobę cierpiącą na depresję. W życiu trzeba wrzucać trochę na luz, a nie wszystkim się przejmować.
– Wspomóc depresję może zmiana środowiska. A najlepiej podróże. Wycieczki są w stanie odwrócić od nas gnębiące nas czarne myśli i dają możliwość odpoczynku od nich. W efekcie wpływają na polepszenie nastroju.
– Dużo świeżego powietrza i ruch, to kolejny sprzymierzeniec w walce z depresją.
– Dla wielu osób bliższy kontakt z Panem Bogiem, to bardzo dobre lekarstwo na depresję i nerwicę, która często towarzyszy depresji.
– Trzeba pamiętać także o odpoczynku i wystarczającej ilości snu, oraz o zdrowym odżywianiu. Gdyż wszystkie te czynniki także decydująco wpływają na nasze zdrowie nie tylko fizyczne, lecz także zdrowie psychiczne.
– Otaczanie się wesołymi i pozytywnie myślącymi ludźmi, to kolejny sposób na nie załapanie depresji lub pozbycie się depresji.
– Uśmiech, taniec, śpiew, drobne przyjemności, to bardzo ważne elementy naszego życia wpływające na dobry nastrój. Nawet, gdy wykonujemy je sami do przysłowiowego lustra. Sam uśmiech, nawet ten wymuszony poprawia nastrój i zmienia tok myślenia przynajmniej na krótką chwilę.
– Grupy wsparcia istniejące w każdym mieście także działają terapeutycznie. Sama obecność ludzi mających podobny problem i potrafiących o nim mówić jest budująca.
– Oczywiście bardzo ważne jest także najbliższe otoczenie, które nas wspiera, pomaga nam, gdy mamy gorszy czas w życiu i nas rozumie. Tym środowiskiem może być rodzina, mogą być przyjaciele. A nawet zaufana grupa koleżeńska, czy zaufani sąsiedzi.

Przeczytaj nasze sposoby na poprawę koncentracji

Powszechny problem

Naznaczonych depresją dziś jest wiele osób na świecie. A w tym także w naszym kraju. Obliczenia dowodzą, że w Polsce na depresję cierpi ponad półtora miliona osób. Wśród nich są bardzo często osoby aktywne zawodowo, osoby odnoszące sukcesy, jak i osoby młode. Najczęściej depresja diagnozowana jest u ludzi pomiędzy 20, a 40 rokiem życia. Lecz nie są od niej wolni też ludzie starsi, młodzież, a nawet dzieci.
Depresja ma związek z szybkim tempem życia. Na świecie na depresję cierpi ponad trzysta pięćdziesiąt milionów ludzi. W tym dwukrotnie częściej cierpią kobiety niż mężczyźni. Depresja każdego roku przyczynia się do jednego miliona zgonów na świecie. Średnio jest to 3800 zgonów dziennie z powodu załamania nerwowego. Dużą winę za te zgony ponosi fakt, że połowa ludzi przeżywających epizody depresji nie zgłasza się do lekarza i w ogóle nikogo nie prosi o pomoc. Cierpi w samotności. A mogłoby być inaczej, gdyby tylko się do kogoś zwróciła o pomoc. I tu apel do osób zdrowych. Nie izolujmy się od innych ludzi. Bacznie przyglądajmy się ludziom i w razie potrzeby wyciągajmy do nich pomocną rękę. Bo być może tym uratujemy komuś życie.

Share: